Integracje Salesforce z systemami, które już u Was działają
Salesforce rzadko jest jedynym systemem w firmie. Łączymy go z tym, co macie — bez wymiany narzędzi, które się sprawdzają, i bez przepisywania danych z jednego okna do drugiego.
- Stack
- Azure AD · Outlook · AWS S3 · ERP · Slack · REST
- Model
- Dwutygodniowe sprinty
- Czas
- Zależny od liczby systemów
Kiedy to jest dla Was
- Ten sam klient jest w Salesforce, w ERP i w arkuszu, a każde źródło mówi coś innego
- Handlowcy przepisują treść maili do CRM-a ręcznie, albo nie przepisują wcale
- Dokumentacja projektowa waży terabajty i nie ma sensu trzymać jej w CRM-ie
- Każdy nowy pracownik dostaje konta w pięciu systemach, zakładane osobno
Co obejmuje
- Logowanie i uprawnienia — SSO przez Azure AD albo Google Workspace, role mapowane z katalogu firmowego
- Poczta i kalendarz — Outlook, Gmail: rejestrowanie korespondencji i tworzenie rekordów CRM z poziomu skrzynki
- Magazyn plików — AWS S3, SharePoint: dokumenty poza Salesforce, także przy dużych wolumenach, z dostępem z poziomu rekordu
- ERP i systemy księgowe — dwukierunkowa wymiana kontrahentów, zamówień i dokumentów sprzedaży
- Slack — powiadomienia i procesy tam, gdzie zespół już rozmawia
- API i middleware — REST, webhooki, kolejki, obsługa błędów i ponowień
Zasada, którą się trzymamy
Integracja ma zdejmować pracę, nie dodawać punktów awarii. Dlatego zawsze pytamy najpierw, co się stanie, kiedy druga strona nie odpowie — i budujemy tak, żeby odpowiedź nie brzmiała „handlowiec się dowie za trzy dni”.
Powiązane realizacje
P. Homes — Portal Klienta i aplikacja do zarządzania dokumentacją dla firmy z grupy notowanej na GPW.
Zobacz realizację →Hire Global — integracja z pocztą firmową: rejestrowanie korespondencji i tworzenie rekordów bez przepisywania. Element oszczędności 4–5 godzin tygodniowo na osobę.
Zobacz realizację →Pytania, które warto zadać
Dokumentacja u nas waży terabajty. Salesforce to udźwignie?
Nie trzeba jej trzymać w Salesforce. Pliki zostają w magazynie obiektowym, na przykład w AWS S3, a w systemie jest do nich dostęp z poziomu rekordu — z zachowaniem uprawnień i historii. Robiliśmy to przy wolumenach liczonych w terabajtach.
Nasz ERP jest stary i nie ma API. Da się coś zrobić?
Zwykle tak. Jeśli nie ma API, zostaje wymiana plików, baza pośrednia albo warstwa middleware. Rozwiązanie zależy od tego, jak świeże muszą być dane — wymiana raz na godzinę to inny projekt niż synchronizacja w czasie rzeczywistym, i zwykle wystarcza pierwsza.
Czy potrzebujemy MuleSoft?
Przy typowej skali średniej firmy zazwyczaj nie. Integracje, o których mówimy, da się zrobić natywnymi narzędziami platformy i prostszą warstwą pośrednią. MuleSoft ma sens przy dużej liczbie systemów i wysokich wolumenach — i wtedy powiemy to wprost.
Kto utrzymuje integrację po wdrożeniu?
Możemy my, w ramach rozwoju i utrzymania, albo Wasz zespół — wtedy przekazujemy dokumentację i uczymy, jak to działa. Obie drogi są w porządku.